Większość transakcji na rynku aut używanych przebiega bez problemów.
Ale te, które kończą się źle, kończą się naprawdę źle – cofnięty licznik, ukryta szkoda powypadkowa albo auto, które w ogóle nie należy do sprzedającego. Dobre wieści: większość oszustw da się wykryć przed podpisaniem umowy, jeśli wiesz, na co zwracać uwagę.
Zasada 1: Nie ufaj – weryfikuj
Uczciwy sprzedający nie ma problemu z udostępnieniem numeru VIN przed spotkaniem, pokazaniem dowodu rejestracyjnego i zgodą na jazdę próbną w warunkach, które sam wybierzesz. Jeśli ktokolwiek odmawia któregoś z tych punktów, to sygnał, żeby szukać dalej – niezależnie od tego, czy ogłoszenie znalazłeś na Otomoto, Autoplac, Veloci.pl czy w grupie na Facebooku.
Zasada 2: Sprawdź VIN zanim wyjeżdżasz z domu
Weryfikacja numeru VIN w bazie CEPiK i komercyjnych serwisach historii pojazdów zajmuje kilka minut i kosztuje niewiele. Pozwala wykryć cofnięty przebieg, historię szkód i niezgodności w dokumentach – jeszcze przed oględzinami.
Zasada 3: Ostrożność wobec okazji „za dobrych, żeby były prawdziwe”
Cena znacząco niższa od rynkowej to najczęstsza przynęta stosowana przez oszustów. Nie chodzi o auto 5% tańsze niż średnia – chodzi o oferty, gdzie różnica wynosi 20-30% bez logicznego wyjaśnienia. Prawdziwe okazje istnieją, ale są rzadkie i nie wymagają zaliczki przed obejrzeniem.

Zasada 4: Nigdy nie płać z góry za auto, którego nie widziałeś
Prośba o zaliczkę „na rezerwację” auta, którego nie obejrzałeś na żywo, to jeden z najpopularniejszych schematów wyłudzenia. Uczciwy sprzedający nie wymaga zaliczki przed oględzinami.
Poznaj najczęstsze schematy
Powyższe zasady to fundament, ale oszustwa motoryzacyjne przybierają wiele form – od manipulacji dokumentami po wyłudzenia płatnicze. Szczegółowy przegląd najczęstszych schematów i sposobów ochrony znajdziesz w poradniku o najczęstszych oszustwach przy zakupie auta z ogłoszenia.
Podsumowanie
Ostrożność to nie paranoja – to zdrowy rozsądek. Weryfikacja VIN-u, rezygnacja z podejrzanych okazji i odmowa płatności z góry eliminują większość zagrożeń, na jakie można natrafić przy zakupie auta z ogłoszenia.





